You are currently viewing Wymarzyłam sobie pirotechnikę na weselu

Wymarzyłam sobie pirotechnikę na weselu

Zbliżał się mój wielki dzień. Już niedługo miałam stanąć na ślubnym kobiercu. Robiłam wszystko żeby ten dzień był jak najpiękniejszy i żebym zapamiętała go zarówno ja i mój mąż, jak i wszyscy goście. Dużo rozmawialiśmy na ten temat z moim wybrankiem i okazało się, że oboje mamy takie samo marzenie. Chcemy mieć na weselu pokaz pirotechniczny. Pozostała tylko sprawa tego, jak przeprowadzić coś takiego, aby było bezpiecznie dla wszystkich gości, z których część będzie pewnie pod wpływem alkoholu.

Jak przeprowadzić bezpieczny pokaz pirotechniczny?

bezpieczne pokazy pirotechniczne na weselePostanowiliśmy znaleźć odpowiednią formę, która zajmie się takim pokazem od początku do końca. Podczas ostatnich targów ślubnych widzieliśmy firmę, która specjalizowała się w tego typu przedsięwzięciach weselnych. Zaczęliśmy przeglądać ulotki firm, które prezentowały się na tamtych targach i na szczęście znaleźliśmy tą właściwą. Zadzwoniliśmy na podany numer telefonu i powiedzieliśmy, że interesują nas bezpieczne pokazy pirotechniczne na wesele. Dowiedzieliśmy się, że firma ta może zająć się wszystkim. Załatwią zarówno zezwolenie na pokaz fajerwerków poza dniem Nowo Rocznym jak i zorganizują odpowiedni teren, tak aby cała impreza odbyła się zgodnie z procedurami bezpieczeństwa. Fajerwerki będą odpalone przez pracownika firmy i nikt z gości, tym bardziej pod wpływem alkoholu nie będzie miał wstępu na specjalny wydzielony teren, gdzie znajdą się fajerwerki. Gościom i nam, pozostanie tylko oglądać spektakularny pokaz na niebie. Od razu zdecydowaliśmy się zarezerwować taką usługę na dzień ślubu. Później ustaliliśmy tylko mailowo, jak będzie wyglądał sam pokaz i jak długi będzie. Byłam bardzo zadowolona, że udało nam się zorganizować takie przedsięwzięcie na nasze wesele. Taka usługa wcale nie była droga, a pokaz pirotechniczny był wręcz spektakularny. To był strzał w dziesiątkę.

Równo o północy wraz z wszystkimi gości udaliśmy się przed budynek domu weselnego. Tak w odpowiedniej, bezpiecznej odległości wynajęty pracownik odpalił pokaz pirotechniczny. Fajerwerki przez dobrych kilka minut spowijały czerń nieba. Wszystko odbyło się zgodnie z procedurami bezpieczeństwa i nikomu nic się nie stało. Po pokazie wszyscy wróciliśmy na salę domu weselnego aby skosztować tortu weselnego.