You are currently viewing Witamina D3 w kapsułkach

Witamina D3 w kapsułkach

Co roku na jesień i zimę zaczynałam brać tabletki multiwitaminowe, by uzupełnić braki witamin. W zimie nie ma dobrej jakości świeżych warzyw i owoców, bazuje się na mrożonkach, czy na tym co zostało zaprawione w słoikach. Nie mniej jednak pomyślałam, że może w tym roku bardziej zadbam o siebie i zrobię specjalistyczne pod kątem witamin i ich niedoborów, bo może nie muszę brać wszystkich, a tylko wybrane.

Witaminy dla wegan

wegańska witamina D3Udałam się do lekarza rodzinnego po skierowanie a następnie do laboratorium na badania. Z nich wyszło mi, że poziom wszystkich witamin jest w normie, a brakuje mi jedynie witaminy D. Lekarz powiedział, że to żadna nowość, wiele osób cierpi na niedobór tej witaminy. W okresie jesieni i zimy jak nie ma tyle słońca to trzeba się suplementować. Chciałam od razu zaopatrzyć się w odpowiednią witaminę, ale nie było to takie proste. Chciałam, żeby była to wegańska witamina D3, ponieważ sama jestem weganką. Nie spożywam żadnych produktów odzwierzęcych. Poza tym najbardziej lubię śliskie, podłużne kapsułki do połykania, bo one nie mają smaku jak tabletki niepowlekane, czy krople. Do tych drugich mam uraz, bo jak byłam mała to miałam krople z witaminą D i były one wstrętne. Nawet jak zapijałam je herbatą to i tak to nic nie dawało, okropny posmak zostawał. W aptece panie farmaceutki nie były mi w stanie polecić niczego dobrego, więc zaczęłam szukać w internecie. Tam bez problemu znalazłam wegańską witaminę w kapsułkach, która spełniała całkowicie moje oczekiwania. Zamówiłam od razu dwa opakowania, w nadziei, że suplement będzie skuteczny. Tabletki nie kosztowały wiele, a paczka przyszła do mnie już następnego dnia. Zaczęłam od tego, że sprawdziłam, iż na pewno witamina jest w kapsułkach i że w składzie nie ma produktów odzwierzęcych. Wiele kapsułek ma w sobie żelatynę, co daje taką żelową, śliską otoczkę, ale ja jak mam wybór to takich tabletek nie biorę.

Wszystko się zgadzało, więc zabrałam się za codzienne stosowanie witaminy. Potem po miesiącu zrobiłam badania kontrolne, by przekonać się, czy jej suplementacja coś dała. Wyniki poszły lekko do góry, a lekarz był zadowolony. Przez całą zimę brałam wegańską witaminę, dzięki czemu mój poziom witaminy D3 nie spadł. W przyszłym roku też zaopatrzę się w suplementy.