Profesjonalny radca prawny w Legnicy

Profesjonalny radca prawny w Legnicy

Mam skomplikowaną sytuację rodzinną. Mój mąż jest alkoholikiem i marnotrawi nasz dobytek, nawet zaciąga kredyty. Mamy już na głowie komornika, który w ostatnim czasie zajął nasz samochód i telewizor. Jestem załamana i czuję się bezsilna. Nie wiem, co mam dalej robić, ale tak dłużej już nie mogę żyć. Zdecydowałam, że wybiorę się do radcy prawnego po poradę, być może ta wizyta mnie oświeci. Podejrzewam, że bez radykalnych kroków prawnych mój mąż nie wyjdzie z nałogu.

Polecani radcowie prawni z Legnicy

radca prawny legnicaNajlepiej, gdybym jeszcze dziś znalazła radce prawnego z Legnicy i umówiła się na spotkanie. Nie ma na co dłużej czekać, bo mój mąż stacza się coraz bardziej i naprawdę boję się o niego. Słyszałam, że jest jeden dobry radca prawny, który wie jak w podobnych sytuacjach postępować. Jeżeli zaistnieje taka konieczność, to nawet zdecyduję się na wysłanie męża na przymusowe leczenie do ośrodka odwykowego. Wejdę w wyszukiwarkę internetową i poszukam prawnika. Wpisałam frazę:,,najlepszy radca prawny Legnica i okolice”. Okazało się, że w samej Legnicy funkcjonuje aż trzydzieści kancelarii prawnych. Ostatnio kancelarie adwokackie rozrastają się jak grzyby po deszczu, widocznie jest aż takie zapotrzebowanie na tego typu usługi. Ja będę korzystać pierwszy raz. Zadzwoniłam pod wskazany adres i umówiłam się na spotkanie z radcą prawnym już na jutro. Porada prawna będzie mnie kosztować dwieście złotych, a jeśli w grę wejdzie sporządzenie jakiegoś wniosku, to muszę liczyć się  z dużo większym wydatkiem. Być może zdecyduję się też na wzięcie rozdzielności majątkowej, ale wtedy będę musiała znaleźć kancelarię notarialną, bo radca prawny nie ma umocowania do takich czynności. Przede wszystkim zależy mi na tym, aby mój mąż przestał pić i zaczął się leczyć. W przeciwnym razie, jestem zdecydowana pójść nawet o krok dalej i wziąć rozwód.

Czuję się pewniejsza siebie, bo w końcu powiedziałam ,,dość” i zaczęłam działać. Długo ukrywałam się ze swoim cierpieniem, wstydziłam się tego, że mój mąż jest uzależniony od alkoholu. W końcu zrozumiałam, że jest to choroba i alkoholik sam sobie nie pomoże. Ja pomogę mężowi, ale za pomocą instrumentów prawnych. Jutro dowiem się, co mam dalej robić. Prawdopodobnie skieruję męża na przymusowe leczenie do ośrodka zamkniętego.